Sekrety prawa karnego

czyli jak odnaleźć się w gąszczu przepisów karnych

Prawa zatrzymanego – czyli co o zażaleniu na zatrzymanie mówi k.p.k.

Stało się. Zostałeś zatrzymany. Nie obyło się bez wyzwisk rzucanych pod Twoim adresem i zupełnie niepotrzebnego, w Twojej ocenie, użycia siły. Policjanci rzucili Cię na pakę samochodu i skuli kajdankami. Co więcej, Twoim zdaniem nie mieli żadnych podstaw do zatrzymania. Czujesz się bezsilny, bo uważasz, że Twoje prawa zostały naruszone. Ale wcale nie jesteś na straconej pozycji! Przysługuje Ci bowiem zażalenie na zatrzymanie. I to niezależnie od tego, czy już zostałeś zwolniony, czy też prokurator złożył wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania, bez względu na to, czy taki wniosek został uwzględniony przez sąd, czy też nie.

Czytaj dalejPrawa zatrzymanego – czyli co o zażaleniu na zatrzymanie mówi k.p.k.

Stój, bo strzelam! – czyli co o zatrzymaniu każdy wiedzieć powinien

Pijesz sobie spokojnie niedzielną kawę, a tu nagle łomot do drzwi. Otwierasz i od tego momentu wszystko dzieje się bardzo szybko. Wykręcili Ci ręce, założyli kajdanki i wpakowali do radiowozu, a potem przewieźli na komisariat. Jednym słowem: zatrzymali. A Ty, zdezorientowany, nie wiesz, co dalej. Sytuacja jak z koszmaru. Niestety wcale nie taka nierealna, jak na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło.

Czytaj dalejStój, bo strzelam! – czyli co o zatrzymaniu każdy wiedzieć powinien

Co się w sprawie dzieje? – czyli o możliwości wglądu w akta sprawy

Jest! Postanowienie o wszczęciu postępowania! Organy ścigania mogą już rozpocząć proces gromadzenia dowodów, a wybór między czynnościami do przeprowadzenia jest szeroki: przesłuchanie świadków, oględziny osoby, rzeczy czy miejsca, przeprowadzenie eksperymentu procesowego, powołanie biegłych w celu wydania opinii… A w tym wszystkim Ty – niepewny, co właściwie się w sprawie dzieje i czego można w najbliższym czasie oczekiwać.

Czytaj dalejCo się w sprawie dzieje? – czyli o możliwości wglądu w akta sprawy

Niedoceniana czynność – czyli dlaczego nie warto rezygnować z końcowego zaznajomienia z materiałami postępowania

Listonosz puka do drzwi. List polecony do Pani/Pana! Wczytujesz się w jego treść, a tam informacja, że postępowanie przygotowawcze w Twojej sprawie się zakończyło, zaś akt oskarżenia przeciwko Tobie został skierowany do sądu. Szok! Nie sądziłeś, że sprawa znajduje się już na tym etapie, masz przygotowane wnioski dowodowe, nie wiadomo, czy prokurator przesłuchał wszystkich świadków, bo w Twojej ocenie ktoś jeszcze ma wiedzę o zdarzeniu, wiedzę istotną, a na dodatek zebrałeś trochę dokumentacji, którą chciałeś dołączyć do akt… I może wtedy decyzja procesowa prokuratora byłaby inna? Tymczasem akt oskarżenia powędrował już do sądu…

Czytaj dalejNiedoceniana czynność – czyli dlaczego nie warto rezygnować z końcowego zaznajomienia z materiałami postępowania