Oskarżam! – czyli jak czytać akt oskarżenia

Akt oskarżenia jest podstawowym dokumentem postępowania karnego, bowiem inicjuje on postępowanie przed sądem. Gdy zakończy się już postępowanie przygotowawcze, prokurator może podjąć decyzję o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu. Również w postępowaniach prywatnoskargowych (czyli takich, w których co do zasady nie działa prokurator) bez wniesienia aktu oskarżenia nie rozpocznie się żadne postępowanie przed sądem. Doręczenie zaś aktu oskarżenia (czasami może być to zaskoczeniem – raczej w sprawach z oskarżenia prywatnego, gdzie nie toczy się postępowanie przygotowawcze, oskarżonemu nie jest ogłaszane postanowienie o przedstawieniu zarzutów) może być czynnością tak stresującą, że nie będziemy w stanie zrozumieć jego treści.

Czytaj dalejOskarżam! – czyli jak czytać akt oskarżenia

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur – czyli trochę o łacinie w prawie

Dura lex, sex led, ignorantia iuris nocet, in principio, prima facie… Język prawniczy naszpikowany jest łacińskimi zwrotami i paremiami, z których chętnie korzystają tak adwokaci, jak i sędziowie, prokuratorzy i inni przedstawiciele zawodów prawniczych. Wiecie, jak to jest – jak w tytule: cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze. 🙂 Dlatego dzisiaj będzie trochę nietypowo – o zwrotach łacińskich, które pojawiają się nader często czy to w słowie pisanym (także w uzasadnieniach wyroków), czy to w mówionym.

Czytaj dalejQuidquid Latine dictum sit, altum videtur – czyli trochę o łacinie w prawie

Zmora dzisiejszych czasów – czyli o stalkingu

To już dwudziesty sms tego dnia, chyba setny głuchy telefon. Do tego tysiące wiadomości na facebooku i w innych mediach społecznościowych. Kilkanaście zabłąkanych wiadomości e-mail. Z miłości, z nienawiści, z chęci zemsty… W walentynki, bo mieliście spędzić je razem, a tu nagle wszystko się posypało. Ma do ciebie żal. Albo chce powrotu do tego, co było. Wszystko to odbiera chęci do czegokolwiek. Wszystko to może być uznane za stalking i jest karane.

Czytaj dalejZmora dzisiejszych czasów – czyli o stalkingu

Co nowego w nowym roku? – czyli o zmianach w prawie słów kilka

Tytuł dzisiejszego wpisu może trochę na wyrost, bo zmiany w prawie następują niekoniecznie z nowym rokiem i w ciągu tych 365 (lub 366) dni w roku praktycznie każdego dochodzi do mniejszych bądź większych zmian w przepisach obowiązujących. Oprócz zaś nowelizacji (czyli zmian w tym, co już na rynku jest) pojawiają się także nowe akty prawne, które obejmują materię do tej pory nieuregulowaną. Jak się w tym wszystkim połapać? Oczywiście o zmianach w przepisach będę mówiła w kontekście przepisów na gruncie prawa karnego.

Czytaj dalejCo nowego w nowym roku? – czyli o zmianach w prawie słów kilka

„Ty głupia krowo, do niczego się nie nadajesz!” – o przestępstwie znęcania się

Nie tak dawno miałam okazję współtworzyć symulację rozprawy, w której oskarżony stał pod zarzutem znęcania się nad swoją żoną. Spotkanie to cieszyło się dużą popularnością, a uczestniczki po zakończeniu symulacji miały wiele pytań, na które ze względów czasowych nie mogłyśmy w pełni odpowiedzieć. Rozumiejąc wagę problemu, postanowiłam przybliżyć tę tematykę wszystkim zainteresowanym (zapraszam również do kontaktu, jeśli masz jakieś dodatkowe pytania).

Czytaj dalej„Ty głupia krowo, do niczego się nie nadajesz!” – o przestępstwie znęcania się